Tybet bez sztafety olimpijskiej
Oficjalnie Tybet jest w planie sztafety “w późniejszym terminie”. Kiedy? Nie wiadomo, choć do olimpiady są już tylko 53 dni.
Jedna z organizacji obrony praw człowieka w Hongkongu podała, że powodem zmiany trasy sztafety są “niepokojące sygnały o zagrożeniach dla bezpieczeństwa” w Tybecie, gdzie może dojść do zamachów bombowych. Jak jest naprawdę, nie wiadomo, bo prowincja jest od dawna zamknięta dla mediów zachodnich.
Zmiana trasy sztafety witanej w Chinach przez entuzjastyczne tłumy może oznaczać, że sytuacja w Tybecie nie jest do końca pod kontrolą.
Uspokojenie prowincji rząd w Pekinie powierzył twardej części swego aparatu. Do zbuntowanego Tybetu ściągnięto więcej wojska, aresztowano tysiące osób, urządzono pokazowy proces “prowodyrów” zamieszek. W klasztorach trwa kampania edukacji patriotyczna, która zmusza mnichów do wyrzekania się ich przywódcy duchowego Dalajlamy.